Jedzie Ami, Rusek, Niemiec i Turek w jednym przedziale.
No i zaczynają sie popisy który ma lepiej.
Ami zaczyna:
- Nasz kraj jest tak bogaty ze możemy sobie na wszystko pozwolić... Wstał otworzył okno i srrrru cały plik dolców przez okno.
Rusek popatrzył chwilę, podumał, i mówi
- W naszym to my też mamy wszystkiego w bród. Wstał, wyciągnął spod ławki skrzynkę wódki i jeb przez okno.
Na to Niemiec zaczyna mówić:
- No, my mamy też od cholery... nie dokończył, bo zrywa się z siedzenia Turek i krzyczy:
- Nie! Proszę, nie!
Nadziany gościu przychodzi do salonu z samochodami i mówi:
-Dzieńdoberek(panie Gierek)!! Chcę kupić luksusowy samochód, ale taki, żeby mało palił.
-Służę uprzejmię.
Podchodą do pierwszego:
-Ile pali to cudo?
-12 litrów na 100 km!
-UU...
Podchodzą do drugiego:
-Ile pali??
-9 litrów na 100 km!
Podchodzą do trzeciego, a w nim gostek pucuje tapicerkę:
-A ten, ile pali??
-Trzy paczki dziennie!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Niezapięty pasażer na tylnym siedzeniu to zagrożenie dla Twojego zdrowia i życia

Jednym z najgłębiej zakorzenionych mitów na temat stosowania pasów bezpieczeństwa w samochodach jest przekonanie, że nie ma potrzeby, aby zapinali je pasażerowie podróżujący na tylnym siedzeniu.

Wyniki badań przeprowadzonych w marcu i kwietniu br. na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w ramach kampanii „Zapnij pasy. Włącz myślenie” dowodzą, że to właśnie ta grupa użytkowników samochodów jest najbardziej nieświadoma konsekwencji lekceważenia przez nich obowiązku zapinania pasów bezpieczeństwa.

Chociaż w porównaniu do badań sprzed kilku lat tegoroczne sygnalizują pewną poprawę, to zapinanie pasów bezpieczeństwa z tyłu samochodu wciąż jest w naszym kraju traktowane jak dziwactwo.

Wyniki badań przeprowadzonych na zlecenie Krajowej Rady Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego są alarmujące: regularnie pasy zapina zaledwie 40% kierowców, jeśli jadą jako pasażerowie na tylnym siedzeniu, oraz 38% niekierowców.

Niezapięte pasy zazwyczaj tłumaczone są zaufaniem do kierowcy pojazdu i jego umiejętności oraz graniczącym z pewnością przekonaniem, jakoby podróż na tylnym siedzeniu była „bezpieczniejsza”.

Jadąc samochodem w charakterze pasażera, zostawiamy troski za sobą. Nie musimy myśleć, możemy się zrelaksować, podziwiać widoki. Stąd bierze się wiara, że ewentualne niebezpieczeństwo nas nie dotyczy – komentuje Andrzej Markowski wiceprzewodniczący Stowarzyszenia Psychologów Transportu.
 
Eksperci ostrzegają, że takie przekonanie jest absolutnie irracjonalne. − Osoba podróżująca bez zapiętych pasów naraża się na utratę zdrowia i życia. Co więcej, stanowi także śmiertelne zagrożenie dla pozostałych osób podróżujących tym samym samochodem - podkreśla Marek Plona, ekspert ds. bezpieczeństwa dzieci w samochodach. –  Niejednokrotnie, podczas ekspertyz powypadkowych, stwierdzamy, że osoba niezapięta była przyczyną śmierci lub ciężkich obrażeń dziecka podróżującego w foteliku.

Przy zderzeniu czołowym, nawet przy nieuznawanej za niebezpieczną prędkości rzędu 64 km/h, może dochodzić do przeciążeń do 30 g (przyspieszenie 30 razy większe niż przyspieszenie ziemskie). Wtedy mężczyzna o wadze 84 kg będzie oddziaływał na przedni fotel lub/i innych pasażerów tak, jakby jego masa wynosiła 2,5 tony (84 kg x 300m/s2 = 25 200 N).

- Gdyby kierowcy zdawali sobie z tego sprawę, nigdy nie pozwoliliby na to, by ich samochodem podróżował ktokolwiek bez zapiętych pasów bezpieczeństwa – dodaje   Marek Plona. Również badania przeprowadzone dla KRBRD potwierdziły niepokojącą nieświadomość polskich kierowców i pasażerów w tym względzie.

Wielu Polaków, zwłaszcza starszych, jest nieprzyzwyczajonych do zapinania pasów z tyłu samochodu, ponieważ dawniej nie istniał taki obowiązek. - Przez wiele lat nie było przecież pasów z tyłu w samochodach, latami całymi, a my jesteśmy niestety z tego pokolenia – wypowiedział się jeden z uczestników badania.

Współpasażerowie w badaniach prezentują się niekorzystnie jeszcze pod jednym względem. Chociaż dominuje przekonanie, że kierowca samochodu powinien zapinać pasy bezpieczeństwa, to gdy jednak zdarzy się, że osoba kierująca pojazdem zlekceważy ten przepis, w większości przypadków nie otrzyma od nikogo żadnego upomnienia. Współpasażerowie, nawet ci zazwyczaj stosujący pasy bezpieczeństwa, z reguły nie przypominają kierowcom o obowiązku zapinania pasów. Jak zauważa dr Andrzej Markowski, Polacy są w tej kwestii wyjątkowo mało zaangażowani.  – Dominuje podejście „każdy sobie rzepkę skrobie” oraz brak poczucia odpowiedzialności za życie kierowcy – wyjaśnia.

Potwierdza to inny smutny wniosek z badań: jeśli już współpasażer zdecyduje się na zwrócenie uwagi kierowcy, to głównym argumentem będzie nie możliwość utraty życia, lecz groźba mandatu. O wiele lepiej przedstawia się natomiast sytuacja odwrotna: jeśli to kierowca zwraca się do pasażerów z prośbą o zapięcie pasów, to prośba ta jest zazwyczaj spełniana. Można wręcz powiedzieć, że w tej kwestii kierowcy „nadają ton” w samochodzie.  − Jeśli (.…) kierowca zapina pasy, to ja automatycznie też. No tak jak się jest u kogoś w samochodzie, to trzeba się słuchać – wyjaśnił jeden z pasażerów biorących udział w badaniu.

Pomimo przedstawionych przez uczestników badania wniosków, przepis nakładający na kierowcę obowiązek zapłacenia kary za niezapiętego pasem pasażera spotkał się wśród respondentów ze zdecydowanym sprzeciwem. Znaczna część osób była zdania, że dorośli odpowiadają sami za siebie i to oni powinni ponosić konsekwencje swoich zachowań, stąd taki mandat powinien płacić tylko niezapięty pasażer.

Równie istotne co postawa kierowcy okazały się też wzorce obowiązujące w najbliższym otoczeniu. Wielu respondentów podkreślało, że podróżując na tylnym siedzeniu zapinają pasy bezpieczeństwa lub ich nie zapinają dlatego, że tak samo robią ich znajomi, rodzice lub rodzeństwo. Dlatego tak ważne jest, abyśmy przypominając innym o zapięciu pasów, sami zastosowali się do tego wymogu. Na tylnym siedzeniu również.

Statystki policyjne:
W 2010 roku za niezapięte pasy bezpieczeństwa w pojazdach ukarano 397 299 osób, a ponad 7 250 osób – za brak fotelika dla dzieci w samochodzie. W 2010 roku poszkodowanych w wypadkach drogowych  zostało ponad 52 000 osób, w tym 3 907 poniosło śmierć, a 48 952 zostało rannych. Z tej grupy wśród kierowców i pasażerów poszkodowanych zostało 41 042 osób, z czego śmierć poniosło 2 672 osób a 38 370 zostało rannych.

Prawo:
Ustawa z 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym:
Obowiązek stosowania pasów:
Art. 39. 1. Kierujący pojazdem samochodowym oraz osoba przewożona takim pojazdem wyposażonym w pasy bezpieczeństwa są obowiązani korzystać z tych pasów podczas jazdy (...)
Art. 45. 2. Kierującemu pojazdem zabrania się: (...) 3) przewożenia pasażera w sposób niezgodny
z art. 39, 40 lub 63 ust. 1;
Art. 63. 1. Przewóz osób może odbywać się tylko pojazdem do tego przeznaczonym lub przystosowanym. Liczba przewożonych osób nie może przekraczać liczby miejsc określonych
w dowodzie rejestracyjnym, z zastrzeżeniem ust. 4. W pojeździe niepodlegającym rejestracji liczba przewożonych osób wynika z konstrukcyjnego przeznaczenia pojazdu.

 

data ostatniej modyfikacji: 2022-03-23 07:10:33
Komentarze
Polityka Prywatności