Znaki, przy których myli się pół kraju Znaków drogowych jest w Polsce kilkaset, a kierowcy sprawiają kłopot te same kilkanaście od dekad. Nie chodzi o egzotyczne tabliczki z załączników do rozporządzenia, tylko o oznakowanie spotykane codziennie, którego znaczenie wydaje się oczywiste i właśnie dlatego bywa przyjmowane bez sprawdzenia. Efekt widać w taryfikatorze — spora część mandatów wypisywanych za postój i pierwszeństwo wynika nie ze złej woli, a z błędnego czytania znaku.