Młoda kobieta miała poważny wypadek samochodowy. Lekarze uratowali
jej życie, ale nie dali rady ocalić jej skóry uszkodzonej przez
ogień. Jej twarz wyglądała paskudnie. Jedynym ratunkiem był przeszczep.
Ponieważ ona była cała poparzona, skórę musiał ofiarować ktoś inny. Dawcą
został jej mąż, który oddał jej skórę z własnego tyłka. Operacja się
udała, kobieta wyglądała tak pięknie jak dawniej. Jednak świadoma
poświęcenia własnego męża mówi pewnego dnia:
- Kochanie, jestem ci tak wdzięczna, czy jest coś co mogłabym dla
ciebie zrobić?
- Nie, już czuję się wynagrodzony.
- W jakim sensie?
- Wyobraź sobie dziką satysfakcję jaką czuję za każdym razem, kiedy
twoja matka całuje cię w policzek!
Komisja zadaje pytanie:
- Proszę nam opisać pracę silnika.
-Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy...

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Zakatarzony kierowca, to groźny kierowca

Jesteś mocno przeziębiony? Nie siadaj za kierownicą. Zakatarzony i rozgorączkowany, możesz być tak samo niebezpieczny, jak pijany kierowca.

Te fakty potwierdzają lekarze, a także specjaliści z Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego.

– Przyjąłem pacjenta, zawodowego kierowcę. Był tak chory, że ledwie chodził.  Tłumaczyłem, że nie może prowadzić w takim stanie. Ale on kręcił głową i powtarzał, że musi iść do pracy – opowiada jeden z łódzkich lekarzy. Dodaje, że osłabienie czy podwyższona temperatura prowadzą do znacznego osłabienia koncentracji. Zagrożeniem dla chorego kierowcy może być także... kichanie. Mało kto zdaje sobie sprawę, że kierowca, jadący z prędkością 80 km/h, kichając, przejeżdża wtedy z zamkniętymi oczami aż 45 metrów.

– Zamykanie oczu podczas kichania to naturalny i bezwarunkowy odruch – mówi Krzysztof Kołodziejski, lekarz i zastępca dyrektora ds. lecznictwa szpitala w Łęczycy. – Jeśli jesteśmy chorzy, przeziębieni, to znacznie obniża się nasza sprawność psychomotoryczna.

Wielu z nas nie zdaje sobie sprawy z faktu, że jest cały szereg leków na przeziębienie bez recepty, które obniżają kondycję zarówno fizyczną, jak i psychiczną. Nawet po niewielkiej dawce leku mogą zacząć się kłopoty z koncentracją, zaburzenia wzroku i opóźnienie czasu reakcji.

– Gdy jesteśmy chorzy, myślimy o tym, że boli nas głowa, mamy zapchany nos. Zamiast skupić się na tym, co dzieje się na drodze, myślimy o gorszym samopoczuciu. A to ogranicza prawidłowe wykonywanie manewrów – dodaje Tomasz Kacprzak, zastępca dyrektora WORD  w Łodzi.

- Odpowiednio szybki czas reakcji podczas jazdy samochodem ma kluczowy wpływ na bezpieczeństwo kierowcy, jego pasażerów jak również innych uczestników ruchu – mówi
Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. – Osłabiona koncentracja znacznie ogranicza panowanie nad samochodem i prawidłowe wykonywanie manewrów nawet podczas pokonywania krótkich i pozornie bezpiecznych odcinków.

Przed wsiadaniem za kierownicę chorych przestrzegają też policjanci.

– Takie objawy jak podwyższona temperatura czy ogólne osłabienie na pewno spowalniają refleks – mówi sierż. sztab. Grzegorz Wawryszczuk z łódzkiej drogówki. – Wiadomo, że w czasie kontroli nie wręczymy kierowcy z wysoką gorączką mandatu, ale na pewno możemy go ostrzec, że jazda w takim stanie to niekoniecznie właściwa decyzja.

źródło: motofakty.pl


ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności