Andrzej Lepper z kierowcą pojechali w Polskę. W pewnym momencie na drogę wyskoczyła świnia. Kierowca nie zdążył wyhamować i przejechał biedaczkę. Widząc co się stało Lepper kazał iść kierowcy do pobliskiego gospodarstwa i przeprosić gospodarzy za wypadek. Kierowca wraca dopiero po godzinie. W zębach trzyma cygaro, w ręce wino, a koszula mu wystaje ze spodni. Zdziwiony Lepper pyta się go.
- Dlaczego tak długo cię nie było? I co to wszystko znaczy?
- No cóż. Rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich córka chwile niezapomnianej rozkoszy.
- Boże. Coś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Leppera i właśnie zabiłem świnię.
Jak to, panie władzo, to tu nie ma skrętu w prawo?!
- Jest, ale płatny.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Trauma po wypadku

Napięcie, pocenie się dłoni, szybsze bicie serca, irytacja czy nawet atak paniki – takie objawy mogą zauważyć u siebie osoby, które odczuwają strach przed prowadzeniem samochodu. Taki strach może być skutkiem traumy spowodowanej uczestnictwem w wypadku drogowym.

Zawsze po wypadku warto bardzo ostrożnie podchodzić do powrotu za kierownicę, tak aby nie narażać się na dodatkowy stres. Pierwsze podróże powinny być krótkie i prowadzić po dobrze znanej, niezatłoczonej oraz łatwej trasie. Dbając o jak najmniej stresującą jazdę starajmy się mimo wszystko prowadzić tak, aby nie utrudniać jazdy innym. Jeśli na przykład w wyniku wypadku, do którego doszło podczas zmiany pasa boimy się wykonywać ten manewr, to jednak nie blokujmy ruchu – mówi Zbigniew Weseli, dyrektor Szkoły Jazdy Renault. Jednym ze sposobów na pokonanie strachu przed prowadzeniem auta po wypadku drogowym jest obecność bliskiej i zaufanej osoby w samochodzie. Należy zapewnić sobie towarzystwo osoby, która nie będzie nas rozpraszać i powodować dodatkowego zdenerwowania – radzą trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Może się okazać, że początkowo powrót za kierownicę jest łatwy, natomiast strach czy uczucie dyskomfortu pojawiają się w określonych sytuacjach, które przypominają o wypadku, czyli np. podczas przejazdu przez most, na autostradzie, w czasie mgły czy gdy widzimy kierowcę powodującego zagrożenie podobne do tego, które wcześniej doprowadziło do zdarzenia na drodze. Gdy uczucie niepokoju utrudnia prowadzenie należy zatrzymać samochód w bezpiecznym miejscu i dać sobie czas na uspokojenie. Ukoić nerwy można na przykład poprzez głębokie oddychanie z użyciem przepony czy krótki spacer.

Aby poczuć się pewniej za kierownicą warto pomyśleć o jazdach doszkalających. Podczas takich zajęć kierowca może pod nadzorem trenera na nowo oswoić się z prowadzeniem pojazdu – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault. – Nie jesteśmy w stanie wyeliminować wszystkich czynników, które prowadzą do wypadków, ale należy pracować nad własną techniką jazdy. Pamiętajmy również
o zachowaniu środków bezpieczeństwa, takich jak zapinanie pasów, prawidłowy przewóz bagażu w kabinie czy odpowiednie ustawienie zagłówka, które w razie zdarzenia drogowego pozwolą na zmniejszenie ryzyka odniesienia urazów – dodają trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

W ekstremalnych przypadkach jeśli ktoś odczuwa paraliżujący strach przed prowadzeniem samochodu i nie jest w stanie nad nim panować, lepiej nie ryzykować. W takich sytuacjach radzimy odłożyć decyzję o prowadzeniu pojazdu i poszukać pomocy terapeuty – mówią trenerzy Szkoły Jazdy Renault.

Co roku w Polsce dochodzi do kilkudziesięciu tysięcy wypadków. W 2010 r. policja odnotowała ich 38 832*. W wyniku zeszłorocznych zdarzeń drogowych rannych zostało 48 925. Potencjalnie narażony na objawy traumy spowodowanej wypadkiem może być nie tylko uczestnik wypadku, ale także świadek.

* Źródło: policja.pl


ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności