Rzecz dzieje się w Stanach. Policjant zatrzymuje samochód na autostradzie, a w samochodzie siedzą trzy zakonnice.
Policjant mówi do prowadzącej:
- Jechała siostra za wolno.
Zakonnica:
- Przecież minimalna prędkość jest 22 mph.
- To jest autostrada i minimalna prędkość to 65 mph, a 22 to numer drogi.
Policjant patrzy jeszcze na tylne siedzenie, gdzie dwie pozostałe zakonnice cale blade telepią się ze strachu jak głupie i pyta:
- A im co się stało?
- Bo widzi pan, panie władzo... właśnie zjechałyśmy z drogi nr 125.
Polski chamek za kierownicą
Opis osobowości:
Cham pospolity. Ma kłopoty z czytaniem, pisaniem i liczeniem. Jego zachowanie wynika z chęci odreagowania na upokorzenia codzienności.

Główne wady i zagrożenia:

* zajeżdża drogę,
* nie przepuszcza nawet jeśli nic mu to nie szkodzi,
* wciska gaz, kiedy próbujesz go wyprzedzić, a jak zrezygnujesz - zwalnia,
* omija korek i kolejkę do skrętu na każdy możliwy sposób,
* i wiele innych, które jego mały móżdżek wymyśla on-line.

Ulubione samochody:
Brudne.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Sojusz przeciwko Polsce? Nowe prawo uderzy w nasz transport

Nocleg w szoferce nie będzie uznany za odbieranie odpoczynków tygodniowych przez kierowców zawodowych. Przedstawiciele dziewięciu krajów członkowskich z tzw. Starej Unii w Paryżu podpisali „Sojusz Drogowy”, który dla naszych kierowców może oznaczać spore problemy. Niewiele hoteli ma parkingi przystosowane do zaparkowania aut ciężarowych.

- Jest to kolejny przykład próby sztucznego, politycznego ingerowania w rynek transportowy i prawo, które na nim obowiązuje. W mojej ocenie jest to jednoznacznie negatywna próba politycznego wpłynięcia na konkurencyjność polskiego transportu na unijnym rynku – mówi newsrm.tv Bartosz Najman, prezes Ogólnopolskiego Centrum Rozliczania Kierowców i wyjaśnia – Problem odbierania wypoczynków tygodniowych przez kierowców jest problemem złożonym i trudnym dla branży transportowej. Ciężko zaplanować tak trasę przejazdu aby kierowca, szczególnie na dalekich dystansach, mógł w sześć dni wrócić do bazy.
Kierowcy, którzy pokonują dalekie dystanse mogliby także nocować w hotelach. Niestety przy niewielu z nich są odpowiednie parkingi. – Drugim problemem jest infrastruktura. Nie ma obecnie hoteli przystosowanych dla kierowców samochodów ciężarowych. Jeżeli są to w bardzo małej liczbie – wyjaśnia Bartosz Najman i dodaje – W mojej ocenie najpierw należy zmienić infrastrukturę i sprawić, aby kierowcy faktycznie mogli odbierać odpoczynki, a później zmieniać prawo.

„Sojusz Drogowy” podpisali ministrowie z Francji, Niemiec, Belgii, Luksemburga, Austrii, Włoch, Danii, Szwecji i Norwegii.

dodane przez Patrycja Paradowska


ostatnia aktualizacja: 2017-02-17
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności