Pewnego razu na skrzyżowaniu spotyka się garbus i czołg.
- O matko, ale ty masz garba! - zdumiał się czołg.
- Wolę mieć garba niż fiuta na czole - odpowiedział garbus.
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Artykuły dla kierowcy

Prowadzisz? Nie pisz!

Święta Wielkanocne, weekend majowy czy początek wakacji to czas wzmożonego ruchu na drogach. Żeby bezpiecznie dojechać do celu, kierowcy powinni wykazać się pełną koncentracją i skupieniem. Tymczasem jak pokazują badania, Polacy w trakcie jazdy zbyt często sięgają po smartfony. Aby zwiększyć świadomość kierowców, Allianz Polska i Jet Line zainicjowały outdoorową kampanię Prowadzisz? Nie pisz!, która przez kilka miesięcy będzie obecna na billboardach zlokalizowanych przy głównych trasach w całej Polsce. Akcja ma przypomnieć, że pisanie lub czytanie wiadomości za kierownicą to śmiertelne niebezpieczeństwo dla wszystkich uczestników ruchu drogowego.

Co drugi kierowca sięga po telefon w trakcie jazdy

Z danych Europejskiego Barometru Odpowiedzialnej Jazdy 2016 wynika, że nawet co trzeci polski kierowca (30%) pisze SMS-y w trakcie jazdy samochodem, a blisko co drugi (48%) rozmawia przez telefon bez użycia zestawu głośnomówiącego[1]. Tym samym naraża siebie i innych uczestników na niebezpieczeństwo, ponieważ korzystanie ze smartfonów za kierownicą zmniejsza zdolność reakcji nawet trzykrotnie![2]. Policja nie prowadzi osobnych statystyk dotyczących wypadków, których przyczyną mogą być rozmowa przez telefon lub pisanie wiadomości, jednak jak pokazują szacunkowe dane Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego, nawet co piąty wypadek może być spowodowany korzystaniem z telefonu za kierownicą[3]. Z roku na rok wzrasta również liczba mandatów - tylko w 2012 r. za używanie telefonu w czasie jazdy ukaranych zostało 42 tysięcy polskich kierowców, podczas gdy w ciągu dwóch kolejnych lat, liczba ta podwoiła się. W 2015 odnotowano już 118 tysięcy wykroczeń, a w 2016 roku ponad 120 tysięcy[4].

Liczy się każda sekunda

Odczytywanie wiadomości podczas jazdy samochodem wymaga od kierowcy oderwania wzroku od tego, co dzieje się na drodze. Pisanie z kolei wymusza na kierującym prowadzenie auta przy użyciu tylko jednej ręki. Dekoncentracja, w połączeniu z ograniczoną możliwością kontroli samochodu, doprowadzają do bardzo niebezpiecznej sytuacji, w której kierujący z opóźnieniem reaguje na bodźce, nie jest w stanie zachować odpowiedniej odległości od innych samochodów, nie kontroluje prędkości jazdy i hamuje trzy razy dłużej. Według ekspertów brytyjskiego Transport Research Laboratory, kierowcy korzystający z telefonu w czasie jazdy stwarzają większe zagrożenie na drodze, niż np. nietrzeźwi kierujący,
a ich zdolność reakcji na wydarzenia drogowe spada aż o 35%[5].

Prowadzisz? Nie pisz!

Allianz i Jet Line zainicjowali kampanię społeczną, która apeluje do poczucia odpowiedzialności wszystkich użytkowników dróg, kierowców i pasażerów. Od kwietnia do czerwca, przy drogach w całej Polsce, w tym trasach ekspresowych i autostradach, pojawią się billboardy przedstawiające rozbity ekran smartfona
z wiadomością pozostawioną bez odpowiedzi.

Michał Podogrodzki, Dyrektor Marketingu Allianz Polska przyznaje, że kampania Prowadzisz? Nie pisz! ma zwrócić uwagę na ważny problem społeczny. "Wierzymy, że mocny przekaz wizualny zadziała
na wyobraźnię kierowców, uświadamiając im, że nie warto ryzykować życia pisząc, dzwoniąc czy przeglądając media społecznościowe w trakcie jazdy. Kiedy będąc w trasie, musimy niezwłocznie skorzystać z telefonu, poprośmy o pomoc pasażera lub zatrzymajmy się w bezpiecznym miejscu."

"Zdajemy sobie sprawę, że zmiana postaw jest najtrudniejsza, ale uważamy, że jest to wyzwanie, które warto podjąć. Nieodpowiedzialne korzystanie z telefonu podczas prowadzenia auta jest niebezpieczne. Wiemy o tym, a mimo to zbyt często znajdujemy powód, aby po niego sięgnąć. Znamy moc przekazu medialnego i naszych nośników out of home, dlatego wyszliśmy z inicjatywą, której bezpośrednimi adresatami jesteśmy tak naprawdę my wszyscy. Nasze nośniki reklamowe są adresowane do podróżujących samochodami w Polsce, więc są naturalnym wyborem dla komunikacji mówiącej o bezpieczeństwie kierowców i pasażerów" - mówi Agnieszka Maszewska z działu komunikacji i CSR Jet Line.

Akcja Prowadzisz? Nie pisz! startuje na początku kwietnia i potrwa do końca czerwca. Warto podkreślić, że 16 kwietnia - w Niedzielę Wielkanocną - obchodzony jest Dzień Bezpiecznej Jazdy.


[1] Europejski Barometr Odpowiedzialnej Jazdy 2016: W Europie do rozmowy przez telefon bez użycia zestawu głośnomówiącego, przyznaje się 32% badanych, a do wysyłania lub czytania SMS-ów lub maili 25%

[2] Wg Krajowego Centrum Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

[3] Raport KRBRD: "Korzystanie z telefonów komórkowych przez kierujących pojazdami w Polsce 2015"

[4] Dane Głównej Komendy Policji

[5] Dla porównania, zmniejszenie refleksu po spożyciu alkoholu wyniosło 12%, natomiast po wypaleniu marihuany 21%, Transport Research Laboratory, The Effect Of Text Messaging On Driver Behavior, 2008



data ostatniej modyfikacji: 2017-04-07 10:35:37
Komentarze
Informuje o zbliżaniu się do przejazdu kolejowego
Informuje o wskazanym na znaku obiekcie znajdującym się przy drodze. Znak może być umieszczony w innym miejscu niż po prawej stronie jezdni.
Zabrania kierującym pojazdami ciężarowymi o dopuszczalnej masie całkowitej powyżej 3,5 tony, wyprzedzania pojazdów silnikowych wielośladowych.
Polityka Prywatności