
Pierwsze własne auto to dla każdego młodego człowieka symbol niezależności i przepustka do wolności. Niestety, ten entuzjazm często brutalnie gasi wizyta u agenta ubezpieczeniowego lub kalkulacja w internecie. Towarzystwa ubezpieczeniowe traktują kierowców w wieku 18-25 lat (a czasem nawet do 28. roku życia) jako grupę najwyższego ryzyka, co przekłada się na astronomiczne wręcz ceny polis, nierzadko przewyższające wartość samego pojazdu. Na szczęście istnieje kilka w pełni legalnych i skutecznych sposobów, aby obniżyć składkę za OC i AC dla młodego kierowcy. Oto najlepsze z nich.
To najpopularniejsza i najskuteczniejsza metoda. Polega na rejestracji samochodu na dwie osoby: młodego kierowcę oraz kogoś z długim stażem za kółkiem i wypracowanymi maksymalnymi zniżkami (najczęściej jest to rodzic lub dziadek).
Jak to działa? Ubezpieczyciel przy wyliczaniu składki bierze pod uwagę zniżki starszego współwłaściciela, co potrafi obniżyć cenę polisy nawet o 50-60%. Jednocześnie młody kierowca, będąc w dowodzie rejestracyjnym, zaczyna już budować własną, pozytywną historię ubezpieczeniową.
Haczyk: Jeśli młody kierowca spowoduje kolizję, zniżki traci również starszy współwłaściciel. Warto o tym pamiętać i jeździć z podwójną ostrożnością.
Marzenie o sportowym, dwulitrowym BMW jako pierwszym aucie zderza się z twardą rzeczywistością ubezpieczeniową. Dla algorytmów wyliczających składkę, duża pojemność silnika w rękach niedoświadczonego kierowcy to synonim kłopotów.
Rozwiązanie: Wybierając pierwsze auto, celuj w pojazdy z mniejszymi silnikami (np. 1.0 - 1.4 litra) oraz w marki, które statystycznie rzadziej biorą udział w wypadkach (np. Skoda, Toyota, Fiat). Ubezpieczenie miejskiego auta segmentu B będzie drastycznie tańsze niż polisa na stare, ale mocne auto klasy premium.
Na polskim rynku coraz śmielej radzą sobie ubezpieczenia oparte na telematyce (często nazywane "Ubezpieczeniem Pay-How-You-Drive").
Jak to działa? Instalujesz w telefonie specjalną aplikację ubezpieczyciela, która podczas jazdy monitoruje Twój styl prowadzenia: czy przestrzegasz ograniczeń prędkości, czy płynnie hamujesz, czy nie przyspieszasz gwałtownie i czy nie używasz telefonu w trakcie jazdy. Za bezpieczną i zgodną z przepisami jazdę otrzymujesz punkty, które co miesiąc lub przy odnowieniu polisy zamieniają się na realne, kilkunasto- lub kilkudziesięcioprocentowe zniżki.
Choć pokusa rozbicia wysokiej składki na 2, 4 lub nawet 12 rat jest ogromna, z finansowego punktu widzenia to się po prostu nie opłaca. Ubezpieczyciele doliczają sobie spore prowizje za płatność ratalną, co może podnieść ostateczny koszt polisy o dodatkowe 10% do nawet 20%. Zawsze staraj się opłacić polisę jednorazowo z góry. Nie przywiązuj się też do jednej firmy. Różnice w ofertach różnych towarzystw dla tego samego młodego kierowcy potrafią wynosić od kilkuset do ponad tysiąca złotych! Korzystanie z internetowych porównywarek to absolutny obowiązek.
O ile OC jest obowiązkowe, o tyle Autocasco to wybór dobrowolny, ale dla młodego kierowcy bywa zaporowo drogie. Jak je obniżyć?
Udział własny (franszyza redukcyjna): Zgadzasz się, że w przypadku szkody z Twojej winy, część kosztów naprawy (np. pierwsze 1000 zł) pokrywasz z własnej kieszeni. Towarzystwo wypłaca resztę. To znacznie obniża składkę.
Mini AC (Smart Casco): Zamiast pełnego pakietu, kupujesz ochronę tylko od najbardziej bolesnych zdarzeń, na które nie masz wpływu – kradzieży auta, pożaru, zniszczenia przez siły natury (grad, powalona gałąź) czy zderzenia ze zwierzyną. Kosztuje ułamek ceny pełnego AC, a daje spokój ducha.
Naprawa na zamiennikach: Wybierz opcję naprawy w warsztatach partnerskich z użyciem części alternatywnych (nie w ASO na częściach oryginalnych z logo producenta).
Pierwsze lata za kierownicą to czas, w którym trzeba zacisnąć zęby i zapłacić tzw. "frycowe". Jednak dzięki współwłasności, mądremu wyborowi auta, bezpiecznej jeździe i odpowiedniej konfiguracji parametrów polisy (szczególnie w przypadku AC), ten start w zmotoryzowane życie wcale nie musi zrujnować młodego budżetu. Z każdym kolejnym rokiem bezszkodowej jazdy, składki będą systematycznie topnieć.