Wiecie dlaczego w maluchu nie potrzeba wyciszaczy?
Bo uszy się zatyka kolanami.
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Nagroda za innowacyjne rozwiązanie dla Citroëna C6

marka: Citroen

Claude Satinet odebrał nagrodę dla aktywnej pokrywy silnika w C6 1 marca 2006 podczas wieczornej gali zorganizowanej przez niemiecką grupę wydawniczą „Auto-Bild” w Genewie. To wyróżnienie podkreśla wagę tworzenia innowacyjnych produktów i materiałów używanych w przemyśle samochodowym.

Citroën C6 otrzymał tę nagrodę, ponieważ w wyposażeniu standardowym dysponuje mechanizmem umożliwiającym automatyczne podniesienie maski podczas zderzenia z pieszym.

 

Czujnik zderzenia wyzwala ładunek pirotechniczny, który podnosi maskę o 65 mm w ciągu 40 milisekund. Drugi mechanizm utrzymuje maskę w podniesionej pozycji, umożliwiając pochłanianie energii uderzenia.

 

To innowacyjne rozwiązanie, które stanowi znaczny krok naprzód w zakresie bezpieczeństwa, pozwoliło również C6 uzyskać bardzo dobre wyniki w testach zderzeniowych EuroNCAP w zakresie ochrony pieszych.


Komentarze
Polityka Prywatności