Wiecie dlaczego w maluchu nie potrzeba wyciszaczy?
Bo uszy się zatyka kolanami.
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Czwarta Runda Kia Lotos Cup

marka: Kia

Tor Hungaroring został wybudowany w ciągu ośmiu miesięcy 1985 roku w naturalnej niecce Doliny Trzech Źródeł. Na pomysł budowy toru w którymś z państw socjalistycznych wpadł Bernie Ecclestone, jednak rozmowy z ówczesnymi władzami Związku Radzieckiego, Chin i Jugosławii nie przyniosły żadnych efektów.

W 1983 roku udało się do realizacji przedsięwzięcia przekonać władze Węgier. Tor wybudowano 20 km od Budapesztu, pierwsze wyścigi odbyły się w 1986 roku. Wygrał wówczas Nelson Piquet w samochodzie Williams-Honda.

W ubiegłym roku na tym torze debiutował w wyścigach Grand Prix Formuły 1 Robert Kubica, w najbliższy weekend po raz pierwszy w historii odbędą się na tym obiekcie wyścigi z cyklu mistrzostw Polski. Na Hungaroringu w piątek i sobotę będzie można zobaczyć barwny korowód samochodów Kia Picanto, w których młodzi kierowcy będą walczyli o punkty w czwartej rundzie KIA LOTOS Cup. Wyjątkowo nie odbędzie się „wyścig ostatniej szansy”, czyli finał B. Zawodnicy w kwalifikacjach będą walczyli o jak najlepsze pola startowe do pierwszego z dwóch wyścigów, jaki odbędą się w sobotę. Trzecia kwalifikacja ustawi czołową piętnastkę.

Jak zwykle runda KIA LOTOS Cup składa się z dwóch wyścigów po 10 okrążeń. Po zakończeniu pierwszego biegu zawodnicy ponownie stają na polach startowych w kolejności, w jaki ukończyli wyścig pierwszy. Do przejechania będzie 87,6 km, na nowym dla wszystkich startujących w KIA LOTOS Cup torze. W czasie ostatniej konferencji prasowej po wyścigu w Kielcach zwycięzcy trzeciej rundy pytani o przygotowania do węgierskich wyścigów mówili, że jedyne co mogą zrobić, to poznawać tor w komputerowych symulatorach wyścigów, a w wyścigach i tak wygra lepszy. Spodziewać się można zaciętej walki kierowców zajmujący czołowe miejsca w klasyfikacji, ale i ci z dalszych miejsc zapowiadają, że tanio skóry nie sprzedadzą. Będzie więc ciekawie. Prognozy pogody przewidują na czas wyścigu lekkie, przelotne zachmurzenie, bez opadów i wysoką temperaturę około 30 stopni.


Komentarze
Polityka Prywatności