Pewnego razu na skrzyżowaniu spotyka się garbus i czołg.
- O matko, ale ty masz garba! - zdumiał się czołg.
- Wolę mieć garba niż fiuta na czole - odpowiedział garbus.
Mama woła do synka:
- Oktawio idż na drugą strone ulicy kupić kilo kartofli.
Oktawia przejechał samochód. Jaka to reklama?
Szkoda Oktawia!