Andrzej Lepper z kierowcą pojechali w Polskę. W pewnym momencie na drogę wyskoczyła świnia. Kierowca nie zdążył wyhamować i przejechał biedaczkę. Widząc co się stało Lepper kazał iść kierowcy do pobliskiego gospodarstwa i przeprosić gospodarzy za wypadek. Kierowca wraca dopiero po godzinie. W zębach trzyma cygaro, w ręce wino, a koszula mu wystaje ze spodni. Zdziwiony Lepper pyta się go.
- Dlaczego tak długo cię nie było? I co to wszystko znaczy?
- No cóż. Rolnik dał mi wino, jego żona obiad, a ich córka chwile niezapomnianej rozkoszy.
- Boże. Coś ty im powiedział?
- Że jestem kierowcą Leppera i właśnie zabiłem świnię.

Humor drogowy:)

temat: kierowca

Drogowiec chciał być dżentelmenem i zaprosił żonę do walca.


data ostatniej modyfikacji: 2008-10-09 22:03:36
Komentarze
Uprzedza o znaku zakazu umieszczonym na drodze w odległości wskazanej na znaku.
Ostrzega o zbliżaniu się do innego niebezpieczeństwa, nieokreślonego innymi znakami drogowymi. Pod znakiem mogą być umieszczane odpowiednie tabliczki dodatkowe, precyzujące niebezpieczeństwo za pomocą napisu lub symbolu.
Ostrzega o przejeździe przez tory tramwajowe. Umieszczona pod znakiem tabliczka T-7 wskazuje układ torów i drogi na tym przejeździe
Informuje o miejscu na jezdni przeznaczonym do zatrzymywania się trolejbusów komunikacji publicznej.
Polityka Prywatności