Ulicą idzie sobie chłopczyk, nagle podjeżdża do niego samochod i facet ze środka mówi:
- Choć wsiadaj do samochodu, dam ci 10zł i lizaka.
Chłopiec nie reaguje, tylko przyśpieszył kroku.
- No choć wsiądź do samochodu, dam ci 20zł, cole i lizaka.
Chłopak dalej nic, tylko znów przyśpieszył kroku... Facet w samochodzie nie daje za wygrana:
- Moja ostatnia propozycja - wsiadź ze mna do samochodu a dam ci 50zł, cole i karton chupa-chupsów.
Chłopak się zatrzymał i mówi:
- Odczep się tato. Kupiłes matiza to teraz sam nim jeździj.
Kobieta za kierownicą
Opis osobowości:
Matka, żona, kochanka.

Główne wady i zagrożenia:
Poza wadami wymienionymi w pkt. 3 dochodzą inne, które przy sixie można było przemilczeć, ale tutaj już nie. Temat - rzeka , ale spróbuję:

* niemal całą uwagę pochłania jej strona techniczna prowadzenia samochodu,
* trzyma się kurczowo środka jezdni,
* używa lusterek wyłącznie do poprawiania make-up`u,
* włącza lewy kierunkowskaz i skręca w prawo,
* zero kontaktu z innymi użytkownikami drogi, brak reakcji na standardowe znaki dawane ręką lub światłami (Co tak śmiesznie miga??),
* obserwuje tylko wąski fragment drogi przed maską,
* nagle hamuje (np. tuż przed skrzyżowaniem gdy zapala się żółte światło),
* prędkość uzależnia od aktualnego nastroju a nie od warunków,
* zero wyobraźni i przewidywania,
* wjeżdża na skrzyżowanie mimo, ze nie może z niego zjechać i oczywiście zostaje na nim przez kolejną zmianę świateł tworząc korek,
* blokuje szybki pas, bo za 5 kilometrów skręca w lewo,
* po długim oczekiwaniu na drodze podporządkowanej w końcu zamyka oczy, zaciska dłonie na kierownicy i… rusza… no i… Bum!!!,
* stwarza zagrożenie nawet po opuszczeniu samochodu potrafi go bowiem zaparkować na środku skrzyżowania, lub 5 cm od otwierających się na zewnątrz drzwi czyjegoś domu.

Ulubione samochody:
Nie rozróżnia marek. Zwykle małe lub średnie, czasem (gorzej) większe.

Uwaga:
Do kobiet za kierownicą rzadko zaliczają się też niektórzy mężczyźni. Są to przypadki beznadziejne ale i nieliczne przez co nie chce mi się dla nich tworzyć oddzielnej kategorii… Dupa Wołowa?.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Okazja nie zawsze jest okazją

sprzedaż samochodu

Konsumenci kuszeni są dobrymi markami samochodów w przystępnych cenach. Decydują się więc na skorzystanie z atrakcyjnie brzmiących ofert. Zakładają przy tym, że skoro sprowadzają auto z Niemiec, to transakcja przebiegnie pomyślnie, a kontrahent okaże się solidnym partnerem.

Niestety w dalszym ciągu Europejskie Centrum Konsumenckie odnotowuje wiele przypadków, w których  polscy konsumenci dali się zwieść wyjątkowej „okazji” i sprowadzili uszkodzone auto, bez prawa do jego reklamacji.

Najczęściej kupujący kontaktuje się z dealerem za pomocą poczty elektronicznej lub telefonicznie, a negocjacje są prowadzone w języku angielskim. Następnie konsument otrzymuje do podpisania umowę sporządzoną w języku niemieckim. Treść umowy często odbiega od przyjętych wcześniej ustaleń. Sprzedawca wykorzystując nieznajomość języka niemieckiego oraz przepisów prawa przez kupującego, może w łatwy sposób uchylić się od odpowiedzialności z tytułu niezgodności towaru z umową.

Jakich zapisów w umowach należy unikać?

Sprzedawca w Niemczech może dokonać wyłączenia swojej odpowiedzialności wynikającej z niezgodności towaru z umową w dwóch sytuacjach: po pierwsze, gdy sprzedawca działa jako  osoba prywatna, a sprzedaż nie odbywa się w ramach jego działalności gospodarczej, a po drugie w sytuacji, w której  zarówno sprzedawca jak i kupujący działają jako handlowcy (obaj w ramach działalności gospodarczej).

1. Aby stworzyć taką sytuację prawną, dealer może użyć w umowie jednego z następujących zapisów: 

·         „Händlerkauf”, „Händlergeschäft” - oznacza, że kupujący i sprzedający są przedsiębiorcami (działają w ramach swojej działalności gospodarczej);

·         „Käufer bestätigt Gewerbetreibender” - kupujący potwierdza, że jest przedsiębiorcą;

·         „Kauf zwischen zwei Verbrauchern” - oznacza, że kupujący i sprzedający są osobami prywatnymi i nie zawierają umowy konsumenckiej.

Uwaga! Jeśli któreś z powyższych sformułowań znajduje się w umowie zawieranej z niemieckim dealerem, istnieje duże prawdopodobieństwo, że w dokumencie pojawi się     również dodatkowy zapis:

·         „Ohne Garantie”/ „Unter Ausschluss jeglicher Gewährleistung” / „Ausschluss der Sachmängelhaftung”, który oznacza „bez prawa do roszczeń z gwarancji”.

2.  Sprzedawcy używanych samochodów umieszczają również w umowach zapis informujący, że samochód w momencie sprzedaży nie posiadał żadnych usterek czy wad, albo istniejące wady były znane kupującemu.

·         „Verkauft wie gesehen” - potwierdzenie, że sprzedaż została poprzedzona oględzinami, a kupujący nabywa auto ze świadomością, w jakim jest ono stanie;

·         „Käufer bestätigt, dass er auf Mängel hingewiesen wurde und diese akzeptiert hat” - kupujący potwierdza, że został poinformowany o wadach (usterkach) i je akceptuje.

3.  Sprzedający starając się zachwalać swój produkt, może składać obietnice bez pokrycia. Jeśli nie znajdą one odzwierciedlenia w umowie sprzedaży, dealer może uchylać się od wypełnienia ustnych zobowiązań, powołując się na zapisy:

·         „Nebenabreden bedürfen zu ihrer Gültigkeit der Schriftform“ - specjalne ustalenia (klauzule) dla zachowania ich ważności muszą być sporządzone w formie pisemnej;

·         „Ich bestätige, dass mir der Verkäufer keine Zusicherungen gemacht hat“ - oznacza: ”Potwierdzam, że nie otrzymałem od sprzedającego żadnych gwarancji ani zapewnień”.

„Upewnijmy się, że sprzedawca jest wiarygodny. Sprawdźmy jego stronę internetową oraz opinie krążące o nim w sieci. Przed podpisaniem dokumentów dokonajmy ich tłumaczenia. O pomoc warto poprosić profesjonalnego tłumacza, który posiada doświadczenie w przekładaniu tego rodzaju umów. Nigdy nie podpisujmy kontraktu, jeśli chociażby jedno zdanie jest niezrozumiałe lub nieczytelne. Pamiętajmy, wszystkie ustalenia winny mieć formę pisemną i stanowić załącznik do umowy.” – radzi Marta Derewicz, prawnik z ECK Polska

Przykładowa sprawa:

„Umowa między przedsiębiorcami”

Do Europejskiego Centrum Konsumenckiego wpłynęła skarga od polskiego konsumenta, który kupił używany samochód od niemieckiego sprzedawcy. Sprzedawca nie chciał uznać roszczenia z tytułu gwarancji. Twierdził bowiem, że umowa została zawarta między dwoma przedsiębiorcami, a konsument zakupił samochód w celu jego dalszej odsprzedaży. Polski konsument utrzymywał, że auto nabył jako osoba fizyczna i na własny użytek. Jednak w formularzu umowy zostało wpisane: „An Wiederverkäufer ohne Gewährleistung”- „Podmiotom zajmującym się odsprzedażą nie przysługuje prawo do gwarancji”. Sformułowanie to nie stanowiło standardowej treści formularza (umieszczane przy każdej umowie niemieckiego sprzedawcy), ale zostało wpisane do niego dodatkowo i odnosiło się wyłącznie do konkretnej umowy między rzeczonym polskim konsumentem a niemieckim przedsiębiorcą. Niestety, zbyt późno konsument zlecił przetłumaczenie umowy, bo dopiero w momencie rejestracji auta w Polsce.

W myśl orzeczenia Niemieckiego Sądu Federalnego konsument, który w celu otrzymania profitów (rabat/upust) przy zawieraniu umowy sprzedaży podaje się za przedsiębiorcę, nie może powoływać się później na uprawnienia wynikające z prawa konsumenckiego.

Gdzie zwrócić się o poradę?

Konsumenci, którzy mają w planach zakup używanego samochodu, a jednocześnie nie chcą paść ofiarą nieuczciwych praktyk dealerów, sprzedających auta za granicą w Unii Europejskiej, Islandii i Norwegii, mogą szukać pomocy w Europejskim Centrum Konsumenckim w Warszawie (http://www.konsument.gov.pl/pl/kontakt/zadaj-pytanie.html, tel. 22 55 60 118). Konsultanci prawni ECK udzielają bezpłatnych porad.

Źródło: Europejskie Centrum Konsumenckie ECC-Net


opublikowano: 2013-03-29
ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności