Egzamin na prawo jazdy. Egzaminator zadaje kursantowi pytanie:
- Ma pan skrzyżowanie równorzędne. Tu jest pan w samochodzie osobowym, tutaj tramwaj, a tu karetka na sygnale. Kto przejedzie pierwszy?
- Motocyklista - odpowiada pytany.
- Panie, co pan wygadujesz - warczy zły egzaminator - Toż przecież mówię, jest pan, tramwaj i karetka. Skąd wziął się motocyklista?
- A cholera ich wie, skąd oni się biorą.
Jechał facet samochodem, a że samochód dobry, szybki to sobie nie żałował. Mimo, że mokro, ślisko to na liczniku 150 km/h... 180 km/h... 220brkm/h...250 km/h..., aż tu nagle zakręt, za zakrętem furmanka. Nic się nie dało zrobić, jedno wielkie rozpierdziu, z furmanki drzazgi, konie latają w powietrzu, woźnicy urwało nogi. Zatrzymał się facet po tych kilkuset metrach, i patrzy, o k...a ,ale jatka. Nic to myśli, jatka nie jatka, może ktoś przeżył i trzeba mu pomoc. Podchodzi bliżej, a tam konie z bebechami na wierzchu, ledwo dychają. Jakoś trzeba by je dobić, co się ma gadzina męczyć. Złapał za siekierę, która wypadła z furmanki i do jednego konia, do drugiego... pozarąbywał na śmierć. Stoi i rozgląda się, co dalej, zauważył woźnice. Woźnica na to, podciągając koc i przykrywając urwane nogi:
- Panie! Nawet mnie ku...a nie drasnęło!!!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Kierowcy powinni być wyspani

Przysypiający kierowca prowadzący samochód
Przysypiający kierowca prowadzący samochód

Z badań przeprowadzonych na University of Pennsylvania wynika, że osoby, które śpią przeciętnie krócej niż 6 godzin na dobę, są częściej narażone na ospałość za kierownicą, nawet jeśli czują się wypoczęte.

"Zasypianie za kierownicą jest w USA główną przyczyną wypadków drogowych. Może to być nawet większy problem niż jazda po pijanemu, gdyż powoduje więcej wypadków rocznie - powiedział autor badania Michael Grandner. - Wiadomo już, że badane w warunkach laboratoryjnych osoby, którym zaburzano sen, gorzej radziły sobie za kierownicą, ale nie ustalono, jakie profile snu wystawiają kierowców na największe ryzyko".

Nowe badanie oparto na danych z wywiadów telefonicznych z osobami powyżej 18. roku życia, w ramach programu monitorowania zachowań związanych ze zdrowiem z 2009 r. Grandner i jego koledzy oszacowali, że osoby, które przyznawały, że śpią 6 godzin lub mniej, częściej deklarowały senność za kierownicą w ciągu minionych 30 dni niż osoby śpiące po 7 godzin. Z kolei osoby śpiące po 5 godzin i mniej były czterokrotnie bardziej na nią narażone.

Przeanalizowano również dane dotyczące osób śpiących po 6 godzin i krócej, które deklarowały, że zawsze mają wystarczającą ilość snu. Ospałość za kierownicą dotyczy ich wciąż 3 razy bardziej niż tych, którzy wypoczywają dłużej. Oznacza to, że osoby zażywające mało snu, nawet jeśli czują się wyspane, są bardziej narażone na spowodowanie wypadku - dowodzą badacze.


opublikowano: 2014-01-12
ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności