Kobieta za kierownicą
Opis osobowości:
Matka, żona, kochanka.

Główne wady i zagrożenia:
Poza wadami wymienionymi w pkt. 3 dochodzą inne, które przy sixie można było przemilczeć, ale tutaj już nie. Temat - rzeka , ale spróbuję:

* niemal całą uwagę pochłania jej strona techniczna prowadzenia samochodu,
* trzyma się kurczowo środka jezdni,
* używa lusterek wyłącznie do poprawiania make-up`u,
* włącza lewy kierunkowskaz i skręca w prawo,
* zero kontaktu z innymi użytkownikami drogi, brak reakcji na standardowe znaki dawane ręką lub światłami (Co tak śmiesznie miga??),
* obserwuje tylko wąski fragment drogi przed maską,
* nagle hamuje (np. tuż przed skrzyżowaniem gdy zapala się żółte światło),
* prędkość uzależnia od aktualnego nastroju a nie od warunków,
* zero wyobraźni i przewidywania,
* wjeżdża na skrzyżowanie mimo, ze nie może z niego zjechać i oczywiście zostaje na nim przez kolejną zmianę świateł tworząc korek,
* blokuje szybki pas, bo za 5 kilometrów skręca w lewo,
* po długim oczekiwaniu na drodze podporządkowanej w końcu zamyka oczy, zaciska dłonie na kierownicy i… rusza… no i… Bum!!!,
* stwarza zagrożenie nawet po opuszczeniu samochodu potrafi go bowiem zaparkować na środku skrzyżowania, lub 5 cm od otwierających się na zewnątrz drzwi czyjegoś domu.

Ulubione samochody:
Nie rozróżnia marek. Zwykle małe lub średnie, czasem (gorzej) większe.

Uwaga:
Do kobiet za kierownicą rzadko zaliczają się też niektórzy mężczyźni. Są to przypadki beznadziejne ale i nieliczne przez co nie chce mi się dla nich tworzyć oddzielnej kategorii… Dupa Wołowa?.
Dlaczego trabant nie rusza na zielonym świetle?
1. Zatrzymał go pęd powietrza wiatraka chłodnicy samochodu stojącego za nim.
2. Najechał na gumę do żucia.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Kierowcy powinni być wyspani

Przysypiający kierowca prowadzący samochód
Przysypiający kierowca prowadzący samochód

Z badań przeprowadzonych na University of Pennsylvania wynika, że osoby, które śpią przeciętnie krócej niż 6 godzin na dobę, są częściej narażone na ospałość za kierownicą, nawet jeśli czują się wypoczęte.

"Zasypianie za kierownicą jest w USA główną przyczyną wypadków drogowych. Może to być nawet większy problem niż jazda po pijanemu, gdyż powoduje więcej wypadków rocznie - powiedział autor badania Michael Grandner. - Wiadomo już, że badane w warunkach laboratoryjnych osoby, którym zaburzano sen, gorzej radziły sobie za kierownicą, ale nie ustalono, jakie profile snu wystawiają kierowców na największe ryzyko".

Nowe badanie oparto na danych z wywiadów telefonicznych z osobami powyżej 18. roku życia, w ramach programu monitorowania zachowań związanych ze zdrowiem z 2009 r. Grandner i jego koledzy oszacowali, że osoby, które przyznawały, że śpią 6 godzin lub mniej, częściej deklarowały senność za kierownicą w ciągu minionych 30 dni niż osoby śpiące po 7 godzin. Z kolei osoby śpiące po 5 godzin i mniej były czterokrotnie bardziej na nią narażone.

Przeanalizowano również dane dotyczące osób śpiących po 6 godzin i krócej, które deklarowały, że zawsze mają wystarczającą ilość snu. Ospałość za kierownicą dotyczy ich wciąż 3 razy bardziej niż tych, którzy wypoczywają dłużej. Oznacza to, że osoby zażywające mało snu, nawet jeśli czują się wyspane, są bardziej narażone na spowodowanie wypadku - dowodzą badacze.


opublikowano: 2014-01-12
ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności