Przyjechał gościu z Japonii do polski. Wsiada do taksówki i prosi, by go podwieziono pod Pałac Kultury i Nauki, bo chce go zwiedzić. Mija ich S2000.
- Honda. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Kierowca wytrzymał jakoś, ale nadjechała i wyprzedziła taksówkę Celica.
- Toyota. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Taksówkarz wytrzymał, choć lekko sie poddenerwował. Po chwili został minięty przez 350Z. Japończyk:
- Nissan. Bajdzio sibka. Źjobiona w Japonii.
Gościu za kółkiem już się wkurzył, lecz na szczęście byli już pod pałacem. Kierowca:
- Pięćdziesiąt złotych.
- Cio?
A on go przedrzeźnia:
- Taksiomat. Bajdzio sibki. Źjobiony w Japonii.
Kobieta za kierownicą
Opis osobowości:
Matka, żona, kochanka.

Główne wady i zagrożenia:
Poza wadami wymienionymi w pkt. 3 dochodzą inne, które przy sixie można było przemilczeć, ale tutaj już nie. Temat - rzeka , ale spróbuję:

* niemal całą uwagę pochłania jej strona techniczna prowadzenia samochodu,
* trzyma się kurczowo środka jezdni,
* używa lusterek wyłącznie do poprawiania make-up`u,
* włącza lewy kierunkowskaz i skręca w prawo,
* zero kontaktu z innymi użytkownikami drogi, brak reakcji na standardowe znaki dawane ręką lub światłami (Co tak śmiesznie miga??),
* obserwuje tylko wąski fragment drogi przed maską,
* nagle hamuje (np. tuż przed skrzyżowaniem gdy zapala się żółte światło),
* prędkość uzależnia od aktualnego nastroju a nie od warunków,
* zero wyobraźni i przewidywania,
* wjeżdża na skrzyżowanie mimo, ze nie może z niego zjechać i oczywiście zostaje na nim przez kolejną zmianę świateł tworząc korek,
* blokuje szybki pas, bo za 5 kilometrów skręca w lewo,
* po długim oczekiwaniu na drodze podporządkowanej w końcu zamyka oczy, zaciska dłonie na kierownicy i… rusza… no i… Bum!!!,
* stwarza zagrożenie nawet po opuszczeniu samochodu potrafi go bowiem zaparkować na środku skrzyżowania, lub 5 cm od otwierających się na zewnątrz drzwi czyjegoś domu.

Ulubione samochody:
Nie rozróżnia marek. Zwykle małe lub średnie, czasem (gorzej) większe.

Uwaga:
Do kobiet za kierownicą rzadko zaliczają się też niektórzy mężczyźni. Są to przypadki beznadziejne ale i nieliczne przez co nie chce mi się dla nich tworzyć oddzielnej kategorii… Dupa Wołowa?.

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach

Powroty z wakacji – wypadek i co dalej

Auto po wypadku, fot. public domain
Auto po wypadku, fot. public domain

Dobiega końca czas urlopów, z których Polacy masowo wracają do swoich domów. Wzmożony ruch na drogach i autostradach skutkuje niestety większą liczbą wypadków samochodowych. Poszkodowanym, chcącym ubiegać się o odszkodowanie za straty poniesione w wyniku wypadku, podpowiadamy jak zrobić to skutecznie.

Rozpoczynający się wrzesień, według oficjalnych statystyk Policji z 2014 roku, jest miesiącem, w którym najczęściej dochodzi do wypadków drogowych (9,6% wszystkich wypadków w skali roku, podobnie jest w lipcu, niewiele mniej w czerwcu - 9,5%). Ta statystyka najdobitniej potwierdza tendencję, iż wrzesień, miesiąc powrotów z urlopów, jest okresem niebezpiecznym na drogach, w którym potrzebna jest większa niż zazwyczaj czujność.

Do wypadków najczęściej dochodzi w obszarach zabudowanych (72,5%), na drogach dwukierunkowych, jednojezdniowych (81%). Najbardziej powszechnym wypadkiem jest zderzenie się boczne pojazdów w ruchu (31%), natomiast najczęstszą przyczyną nieprzestrzeganie pierwszeństwa przejazdu (26,8%) oraz niedostosowanie prędkości do warunków ruchu (26,1%).

Kiedy już dojdzie do wypadku, niezależnie od skali jego skutków, warto znać proces ubiegania się o odszkodowanie od ubezpieczyciela sprawcy.

Identyfikacja sprawcy wypadku

Najbardziej powszechna sytuacja, w której poszkodowany może rościć prawa do uzyskania odszkodowania to ta, kiedy wypadek spowodował inny kierowca. Jest to odszkodowanie za tzw. uszczerbek na zdrowiu, który dotyczy nie tylko sfery fizycznej, ale również mentalnej.

Ubiegając się o tego typu rekompensatę, pokrzywdzonemu przysługuje zwrot poniesionych kosztów leczenia, utraconych dochodów ze względu na wypadek, zwrot kosztów dojazdu na leczenia i rehabilitacje oraz zniszczenia mienia. Ponadto, można zażądać od sprawcy wypadku jednorazowego zadośćuczynienia finansowego, a kiedy obrażenia ciała są trwałe, renty inwalidzkiej - wyjaśnia Katarzyna Parol-Czajkowska, Dyrektor Departamentu Dochodzenia Roszczeń Centrum Odszkodowań DRB.

Nieco inna procedura występuje w przypadku, kiedy nastąpiły poważne obrażenia ciała. Ranny w wypadku powinien ustalić imię i nazwisko sprawcy, numer jego polisy OC, a także numer rejestracyjny pojazdu. Jeśli ranny jest w silnej sytuacji stresowej, o uzyskanie takich danych powinien poprosić wezwaną na miejsce Policję.

Dobrze umotywowane roszczenie

Następnym etapem ubiegania się o odszkodowanie jest zgłoszenie szkody ubezpieczycielowi - temu, w którym polisę OC wykupił sprawca wypadku. Z tego typu polisy można uzyskać rekompensatę tylko w postaci naprawy samochodu poszkodowanego. Dane towarzystwa ubezpieczeniowego sprawcy wypadku można zweryfikować na stronie internetowej Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego, wpisując numer rejestracyjny pojazdu sprawcy.

Kolejnym typem odszkodowania może być to uzyskane za inne straty poniesione w wyniku wypadku, a więc związane z kwestią zdrowia poszkodowanego. Niestety, na tym etapie nie wszyscy pokrzywdzeni znają swoje prawa, a jeśli tak, to nie zawsze decydują się na podjęcie próby uzyskania takiego odszkodowania.

Wniosek roszczeniowy powinien być należycie udokumentowany i zawierać możliwie wszystkie dowody, które potwierdzałyby straty poniesione w wyniku wypadku. Dobrze uzasadnione roszczenie i oczekiwania finansowe znacznie pomagają pozytywnie rozpatrzyć wniosek przez ubezpieczyciela. Do takich dowodów możemy zaliczyć m.in. wszelkie faktury czy paragony za lekarstwa, potwierdzenia wizyt u lekarzy lub diagnozy lekarskie - mówi Katarzyna Parol-Czajkowska z Centrum Odszkodowań DRB.

Zaliczka na bieżące wydatki

Oczekiwania poszkodowanego to jedno, drugie zaś to ustalenie wysokości zadośćuczynienia przez ubezpieczyciela. Każdy z nich posiada swoje wewnętrzne zasady, na bazie których ocenia poniesiony uszczerbek na zdrowiu poszkodowanego. Wysokość rekompensaty zależy od wielu czynników, ale przede wszystkim od rodzaju doznanych obrażeń, czasu leczenia i rehabilitacji oraz wpływu, jaki wypadek miał na życie i czy na przykład uniemożliwił wykonywanie zawodu.

Jeśli okres wyczekiwania na odszkodowanie mocno się wydłuża, a poszkodowany musi na bieżąco ponosić wysokie koszty leczenia czy rehabilitacji, może on ubiegać się o uzyskanie zaliczki pieniężnej z polisy OC sprawcy wypadku.

Zazwyczaj odszkodowanie jest wypłacane w terminie 30 dni od zgłoszenia wypadku, w bardziej skomplikowanych przypadkach może wynieść maksymalnie ustawowo do 90 dni. Kiedy wysokość odszkodowania stwierdzona przez orzecznictwo znacznie różni się od naszych oczekiwań, mamy również jeszcze do dyspozycji postępowanie na drodze sądowej.


opublikowano: 2015-08-28
ostatnia aktualizacja: 2022-03-23
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności