Dlaczego trabant nie rusza na zielonym świetle?
1. Zatrzymał go pęd powietrza wiatraka chłodnicy samochodu stojącego za nim.
2. Najechał na gumę do żucia.
Jedzie Ami, Rusek, Niemiec i Turek w jednym przedziale.
No i zaczynają sie popisy który ma lepiej.
Ami zaczyna:
- Nasz kraj jest tak bogaty ze możemy sobie na wszystko pozwolić... Wstał otworzył okno i srrrru cały plik dolców przez okno.
Rusek popatrzył chwilę, podumał, i mówi
- W naszym to my też mamy wszystkiego w bród. Wstał, wyciągnął spod ławki skrzynkę wódki i jeb przez okno.
Na to Niemiec zaczyna mówić:
- No, my mamy też od cholery... nie dokończył, bo zrywa się z siedzenia Turek i krzyczy:
- Nie! Proszę, nie!

Studencka Marka

odpowiedz na wszystkie pytania



W ciągu ostatnich 30 dni zagłosowano (przeliczam) razy w naszych ankietach
marka

Toyota Terratrek Competition trzecim zespołem w Europie

marka: Toyota

Po trzech startach w tegorocznych zawodach Baja zespół Toyota Terratrek Competition zajmuje trzecie miejsce w klasie T2 w klasyfikacji Pucharu Europy Federation Internationale de l'Automobile. O ostatecznej pozycji polskiego teamu w zestawieniu FIA zadecyduje wynik rajdu Baja 500 Portalegre, który rozpoczyna się już 29 października w Portugalii.

- Udział w tegorocznych rajdach Baja we Włoszech, w Hiszpanii i na Węgrzech dał nam możliwość przetestowania naszej nowej Toyoty – mówi Aleksander Sachanbiński, kierowca i lider teamu TCC. - W ubiegłym sezonie startowaliśmy Tomcatem w klasie T1. Różnica pomiędzy oboma autami jest ogromna. Landcruiser KDJ 120 to auto bardzo sprawne, wyróżnia się znakomitą pracą zawieszenia i doskonałym przyspieszeniem. Prowadzi się je komfortowo. O klasie samochodu świadczą nasze wyniki: każdy z rajdów Baja kończyliśmy w czołówce w zestawieniu T2.

W zawodach Italian Baja (marzec 2009), pierwszych na Toyocie, zespół TTC zajął 6. miejsce w klasie T2 i 22. w klasyfikacji generalnej rajdu. W czerwcu br. duet Aleksander Sachanbiński – Arkadiusz Rabiega wystartował w rajdzie Baja Espana Aragon, kończąc wyścig również na 6. pozycji w swojej klasie. - W każdych zawodach coraz lepiej czułem nowe auto – podkreśla Aleksander Sachanbiński. - Nie kładliśmy nacisku na sam wynik na mecie. Czasy też były ważne, ale priorytetową sprawą było dla nas testowanie sprzętu, doskonalenie procedur w zespole oraz komunikacji pomiędzy kierowcą, pilotem a mechanikami. Ta ciężka praca przyniosła pozytywne efekty. W sierpniu w rajdzie Hungarian Baja uplasowaliśmy się już na 4. pozycji.

W najbliższy piątek, 30 października, team Toyota Terratrek Competition stanie na starcie rajdu Baja 500 Portalegre w Portugalii, ostatnich w tym roku zawodów zaliczanych do Pucharu Europy FIA. 30 i 31 października przejadą trasę o długości ponad 563 km, z czego blisko 91 proc. to cztery odcinki specjalne (w sumie 511 km). - Liczymy na to, że w Portugalii przynajmniej obronimy trzecie miejsce w Europie – mówi Sachanbiński. - Portalegre to jednak przecież nie szczyt naszych możliwości, a jedynie pewien etap do przejścia dla całego zespołu. My patrzymy już w przyszłość, ponieważ listopad to czas ostatnich przygotowań przed wysłaniem Toyoty do Ameryki Południowej na Dakar 2010. Maraton w Argentynie i Chile jest naszym prawdziwym celem.

dodane przez Rosteck


ostatnia aktualizacja: 2009-10-30
Komentarze
Polityka Prywatności