Pierwsza pomoc na drodze krok po kroku. Co naprawdę trzeba mieć w apteczce

Trojkat ostrzegawczy ustawiony za unieruchomionym samochodem na poboczu
Trojkat ostrzegawczy ustawiony za unieruchomionym samochodem na poboczu

Świadek wypadku ma kilka minut, w których jego decyzje znaczą najwięcej: dopóki nie dojadą służby, o bezpieczeństwie miejsca zdarzenia i o oddechu poszkodowanego decyduje ten, kto zatrzymał się pierwszy. Kolejność jest zawsze ta sama - własne bezpieczeństwo, zabezpieczenie drogi, telefon na 112, dopiero potem pomoc rannym. Warto ją znać, zanim się przyda, bo na uczenie się w trakcie nie ma wtedy czasu.

Spis treści

Najpierw nie zrób z siebie drugiego poszkodowanego

Zanim zrobisz cokolwiek innego, zjedź jak najdalej na pobocze, włącz światła awaryjne i założ kamizelkę odblaskową - jeszcze w środku auta, nie po wyjściu na jezdnię. Wysiadaj od strony pobocza. Na drodze szybkiego ruchu najgroźniejszy nie jest rozbity samochód, tylko kolejne nadjeżdżające; dlatego poszkodowanych i siebie ustawiasz za barierką albo daleko od pasów ruchu, a nie między wrakami.

Jeśli jest was kilku, jedna osoba powinna tylko obserwować ruch i ostrzegać pozostałych. To rola, która wygląda na bezczynność, a ratuje ratujących.

Trójkąt: gdzie dokładnie go postawić

Trójkąt ostrzegawczy i gaśnica to jedyne elementy wyposażenia, które w samochodzie osobowym są w Polsce obowiązkowe. Przepisy określają też, gdzie trójkąt ma stanąć, a odległość zależy od drogi:

  • w obszarze zabudowanym - na pojeździe lub obok niego, na wysokości nie większej niż jeden metr;
  • poza obszarem zabudowanym - od 30 do 50 metrów za pojazdem;
  • na autostradzie i drodze ekspresowej - około 100 metrów za pojazdem, przy prawej krawędzi jezdni.

Na łuku drogi albo za wzniesieniem trójkąt ustawia się przed zakrętem, czyli tam, gdzie kierowca zdąży go zobaczyć, a nie tuż za pojazdem. Światła awaryjne zostają włączone niezależnie od trójkąta.

Telefon na 112, czyli co powiedzieć

Dyspozytor potrzebuje kilku konkretów i w tej kolejności: gdzie jest zdarzenie (numer drogi, kilometr, charakterystyczny punkt), co się stało, ile pojazdów i ile osób jest poszkodowanych, czy ktoś jest uwięziony w pojeździe, czy jest pożar albo wyciek paliwa, czy wśród poszkodowanych są dzieci. Nie odkładaj słuchawki pierwszy - dyspozytor może przez telefon prowadzić cię przez resuscytację i to jest normalna część zgłoszenia, nie oznaka, że sobie nie radzisz.

Poszkodowanych zwykle się nie wyciąga

Przy podejrzeniu urazu kręgosłupa każde szarpnięcie może pogorszyć sytuację, dlatego poszkodowanego wyciąga się z auta tylko wtedy, gdy grozi mu bezpośrednie niebezpieczeństwo - pożar, zadymienie, zanurzenie w wodzie - albo gdy nie oddycha i trzeba rozpocząć resuscytację. W pozostałych przypadkach wyłączasz stacyjkę, zaciągasz hamulec i pilnujesz drożności dróg oddechowych na miejscu.

Oddech oceniasz przez około 10 sekund: patrzysz na ruch klatki piersiowej, słuchasz i czujesz powietrze na policzku. Pojedyncze, rzężące westchnienia to nie oddech. Brak prawidłowego oddechu oznacza resuscytację: 30 uciśnięć klatki piersiowej na środku mostka, na głębokość 5-6 centymetrów, w tempie 100-120 na minutę, i 2 wdechy, a gdy nie chcesz lub nie możesz wykonywać wdechów - same uciśnięcia bez przerwy. Kask motocyklisty zdejmuje się tylko wtedy, gdy blokuje drogi oddechowe albo uniemożliwia resuscytację, najlepiej we dwie osoby.

Krwotok i wstrząs

Silne krwawienie zatrzymujesz bezpośrednim uciskiem na ranę - najpierw rękawiczki, potem gruby opatrunek i mocny bandaż. Jeśli krew przebija opatrunek, nie zdejmujesz go, tylko dokładasz kolejny. Poszkodowanego okrywasz kocem ratunkowym, bo wychłodzenie pogarsza wstrząs, i nie podajesz nic do picia ani do jedzenia.

Apteczka, której nikt od ciebie nie wymaga

W samochodzie osobowym apteczka nie jest w Polsce obowiązkowa - i właśnie dlatego większość kierowców wozi albo zestaw z benzynowej promocji, albo nic. Sensowne minimum kosztuje niewiele i mieści się w kostce pod siedzeniem:

  • rękawiczki nitrylowe w dwóch rozmiarach i maseczka do sztucznego oddychania,
  • opatrunki gazowe i jałowe kompresy w kilku rozmiarach, bandaże, chusty trójkątne,
  • koc ratunkowy (folia NRC) i nożyczki ratownicze do cięcia pasów i odzieży,
  • plastry, chusteczki do dezynfekcji rąk, worek na odpady,
  • latarka z zapasowymi bateriami i druga kamizelka odblaskowa dla pasażera.

Raz w roku warto wyjąć apteczkę i sprawdzić daty ważności opatrunków - jałowość ma termin, a torba przez lato spędza w bagażniku kilkadziesiąt stopni. Opaska zaciskowa ma sens tylko u kogoś, kto wie, jak jej używać.

Czego nie robić

Jeśli są poszkodowani, nie przestawiasz pojazdów, bo ich położenie jest dowodem - inaczej jest przy zwykłej stłuczce bez rannych, gdzie masz obowiązek usunąć auta z drogi. Nie palisz przy pojazdach, nie zostawiasz poszkodowanego samego, nie nagrywasz i nie robisz zdjęć, a po przyjeździe służb mówisz krótko, co widziałeś i co zrobiłeś.

Co warto zapamiętać

Kolejność jest ważniejsza niż wyposażenie: kamizelka i światła awaryjne, trójkąt w miejscu, w którym da się go zauważyć, 112 z konkretami, potem oddech i krwotoki. Nieudzielenie pomocy jest w Polsce przestępstwem, ale w praktyce liczy się coś prostszego - podstawowe czynności potrafi wykonać każdy, kto raz przeszedł je na kursie. Najlepszy moment na taki kurs jest wtedy, gdy nic się nie dzieje.


opublikowano: 2026-09-21
« powrót
Komentarze
Polityka Prywatności