
Elektryk jako pierwsze auto jeszcze niedawno brzmiał jak fanaberia, ale liczby pokazują, że elektryków w Polsce wyraźnie przybywa. Najnowszy Licznik Elektromobilności PZPM i PSNM podaje, ile osobowych aut na prąd jeździło po polskich drogach pod koniec września 2026 r., ile jest publicznych punktów ładowania i jak szybko przybywa nowych. Tekst wyjaśnia, co z tych danych wynika dla kogoś bez garażu i własnej ładowarki – a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, gdzie i jak naładujesz elektryka.
Co miesiąc Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego (PZPM) i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (PSNM) publikują Licznik Elektromobilności – zestawienie, które pokazuje, ile pojazdów z wtyczką jest zarejestrowanych w Polsce i w ilu miejscach można je naładować. Najnowsza edycja ukazała się 21 października 2026 r. i opisuje stan na koniec września.
Według tych danych po polskich drogach jeździło wtedy 321 466 osobowych samochodów z napędem elektrycznym. W tej liczbie mieszczą się dwie różne grupy:
Hybryd plug-in jest więc na drogach więcej niż „czystych” elektryków. Licząc razem auta osobowe i dostawcze, w Polsce zarejestrowanych było 166 057 pojazdów bateryjnych. W pierwszych dziewięciu miesiącach 2026 r. przybyło ich 34 286 – według Licznika o ok. 6% więcej niż w tym samym okresie rok wcześniej.
Liczba zarejestrowanych pojazdów elektrycznych w Polsce na koniec września 2026 r. Źródło: Licznik Elektromobilności PZPM i PSNM.
Licznik obejmuje także inne pojazdy. Pod koniec września 2026 r. zarejestrowanych było 15 016 elektrycznych aut dostawczych i ciężarowych, 33 437 elektrycznych motorowerów i motocykli oraz 2 949 autobusów zeroemisyjnych, w tym 2 715 bateryjnych i 234 wodorowe. Dla kogoś, kto szuka pierwszego pojazdu głównie do jazdy po mieście, elektryczny jednoślad też bywa opcją wartą rozważenia.
Ciekawostka: Najliczniejsze wśród aut z elektrycznym wspomaganiem wciąż są klasyczne hybrydy, których nie ładuje się z gniazdka. Osobowych i dostawczych hybryd jeździło pod koniec września 2026 r. 1 539 656 – znacznie więcej niż wszystkich osobowych elektryków i hybryd plug-in razem.
Dla osoby mieszkającej w akademiku albo w wynajętym mieszkaniu w bloku kluczowe pytanie brzmi: gdzie ładować? Własna ładowarka zwykle nie wchodzi w grę, więc zostają punkty publiczne. Pod koniec września 2026 r. w Polsce działało 13 936 ogólnodostępnych punktów ładowania. Licznik dzieli je na dwie grupy:
Około 21% punktów DC pozwala też ładować prądem przemiennym. W praktyce szybka ładowarka DC przydaje się w trasie, gdy liczy się czas, a wolniejsza AC – wtedy, gdy samochód i tak stoi dłużej, na przykład w czasie zajęć czy zakupów.
Jan Wiśniewski, dyrektor Centrum Badań i Analiz PSNM, zwraca uwagę, że od stycznia do września 2026 r. przybyło 2 210 publicznie dostępnych punktów ładowania. To o ok. 12% mniej niż w tym samym okresie 2025 r.
Szybciej rośnie za to sieć przy głównych trasach. Wzdłuż polskich odcinków sieci TEN-T, czyli najważniejszych europejskich korytarzy transportowych, uruchomiono w tym czasie 514 nowych punktów – o ponad 90% więcej niż rok wcześniej. Dla kierowcy oznacza to, że dłuższy wyjazd, np. do domu na święta, łatwiej zaplanować z ładowaniem po drodze.
Prezes PZPM Jakub Faryś wiąże wzrost liczby aut bateryjnych przede wszystkim z programem dopłat NaszEauto – dzięki niemu zwłaszcza na przełomie 2025 i 2026 r. zarejestrowano bardzo dużo nowych samochodów na prąd. Jednocześnie, jak zauważa, dobrze radzą sobie hybrydy plug-in, choć ich zakupu nie wspiera żaden program. W porównaniu z rokiem wcześniej wzrosły też liczby klasycznych hybryd (o 12%), elektrycznych aut dostawczych i ciężarowych (o blisko 70%) oraz elektrycznych motocykli i motorowerów (o 50%).
Dane z Licznika nie podpowiedzą, który samochód kupić, ale pomagają ocenić sytuację. Kilka wniosków dla osoby, która wybiera pierwsze auto:
Pod koniec września 2026 r. w Polsce jeździło 321 466 osobowych aut z napędem elektrycznym: 152 289 w pełni elektrycznych i 169 177 hybryd plug-in. Kierowcy mieli do dyspozycji 13 936 publicznych punktów ładowania, z czego ok. 51% to szybkie punkty DC. Ogółem punktów przybywa wolniej niż w 2025 r., ale przy głównych trasach – wyraźnie szybciej. Kto myśli o elektryku bez własnego garażu, powinien zacząć od sprawdzenia najbliższych ładowarek.
Źródło: Polski Związek Przemysłu Motoryzacyjnego i Polskie Stowarzyszenie Nowej Mobilności (Licznik Elektromobilności – wrzesień 2026, stan na 27.10.2026; informacja prasowa z 21.10.2026, stan na 27.10.2026); opracowanie własne.
5 pytań · minuta