
Hyundai pokazał w Paryżu całkowicie nowego Bayona – kompaktowego SUV-a o długości 4245 mm, który na początek dostanie benzynowy silnik 1.0 T-GDI w dwóch wariantach mocy, a w 2027 roku także hybrydę o mocy 138 KM. Na pierwsze auto taki samochód kusi wymiarami przyjaznymi w mieście i bagażnikiem o pojemności 440 litrów. Cennika jeszcze nie ma, ale z danych prasowych da się sporo wyczytać – a na końcu możesz sprawdzić, czy wiesz, na co patrzeć przy wyborze małego SUV-a.
Bayon to kompaktowy SUV Hyundaia przeznaczony na rynek europejski, a nowa generacja – zaprezentowana na salonie samochodowym w Paryżu – według producenta jest czymś więcej niż zwykłą aktualizacją modelu. Auto ma bardziej kanciastą sylwetkę, większy prześwit, osłony podwozia i relingi dachowe, czyli wszystko, co ma się kojarzyć z SUV-em.
Jednocześnie pozostało krótkie: mierzy 4245 mm długości i 1810 mm szerokości, a krótkie zwisy nadwozia mają ułatwiać manewry w mieście. Dla klientów z Europy samochód powstaje w fabryce Hyundai Motor Türkiye.
Na początek Bayon będzie dostępny z benzynowym silnikiem 1.0 T-GDI. Gama wygląda tak:
Hybryda ma dołączyć do gamy w 2027 roku. Jej osiągi i masa są w danych technicznych oznaczone jako wartości do potwierdzenia, więc na ostateczne liczby trzeba poczekać do homologacji. Wszystkie wersje mają napęd na przednie koła.
Hyundai nie podaje jeszcze spalania w litrach, ale podaje docelową emisję CO₂ w cyklu mieszanym WLTP, która jest z nim bezpośrednio związana. Wersja 90 KM ma emitować od 139 do 149 g/km, wersja 115 KM od 134 do 144 g/km, a hybryda od 102 do 113 g/km.
Przewaga hybrydy jest wyraźna i to ona będzie zapewne najciekawsza dla kogoś, kto dużo jeździ po mieście. Producent zastrzega jednak, że dane o zużyciu energii nie są ostateczne.
Wersje spalinowe mają bagażnik o pojemności 440 litrów, hybryda – 397 litrów. Pod podłogą przestrzeni bagażowej są dodatkowe schowki. Rozstaw osi wynosi 2600 mm i według Hyundaia daje najwięcej miejsca na nogi z tyłu w tej klasie aut. Tylna kanapa ma regulowane oparcia i podłokietnik z uchwytami na napoje, a w zależności od wersji także podgrzewanie i własne nawiewy.
W pakiecie Hyundai SmartSense są m.in. asystent unikania kolizji z przodu, aktywny tempomat, asystent jazdy po autostradzie Highway Driving Assist 2, podgląd martwego pola z kamery, kamery 360 stopni oraz system, który przy cofaniu ostrzega przed autami nadjeżdżającymi z boku i pomaga uniknąć kolizji.
Dla początkującego kierowcy szczególnie przydatne są te, które pomagają przy parkowaniu i wyjeżdżaniu tyłem z miejsca. Warto jednak pamiętać, że to lista systemów dostępnych w modelu, a nie wyposażenie każdej wersji.
Auto można otworzyć i uruchomić smartfonem albo smartwatchem dzięki Hyundai Digital Key 2. Apple CarPlay i Android Auto działają bezprzewodowo, w kabinie są dwa przednie i jedno tylne gniazdo USB-C oraz ładowarka indukcyjna. W zależności od wersji kierowca dostaje dwa zakrzywione ekrany o przekątnej 12,3 cala – jeden zastępuje zegary, drugi obsługuje multimedia.
Cennika nowego Bayona w informacji prasowej nie ma, a producent zaznacza, że specyfikacja i wyposażenie mogą się różnić w zależności od rynku. Przed decyzją warto więc sprawdzić polski cennik, porównać, które systemy bezpieczeństwa są w podstawowej wersji, i wycenić ubezpieczenie – przy pierwszym aucie to ono potrafi najbardziej zaskoczyć. Jazda próbna pomoże ocenić, czy lepiej sprawdzi się ręczna skrzynia, czy automat.
Nowy Hyundai Bayon to mały SUV o wymiarach wygodnych w mieście, z bagażnikiem 440 litrów w wersjach benzynowych i rozbudowanym zestawem systemów wspomagających kierowcę. Na początek dostępne będą silniki 1.0 T-GDI o mocy 90 i 115 KM, a w 2027 roku dołączy hybryda o mocy 138 KM z najniższą emisją CO₂ w gamie. Ceny i wyposażenie polskich wersji trzeba będzie sprawdzić w salonie.
fot. Hyundai
5 pytań · minuta