
Mały elektryk do miasta to dla wielu młodych kierowców pierwszy krok do własnego auta. Dacia pokazała drugą generację Springa – modelu, który od 2021 roku sprzedał się w ponad 210 tys. egzemplarzy w przeszło 40 krajach. Nowa wersja jest szersza, ma większą baterię i szybsze ładowanie. Z materiałów prasowych marki wynika, na co może liczyć kierowca na co dzień — a na końcu możesz sprawdzić, czy elektryk pasuje do Twojego stylu jazdy.
Nowy Spring zachował nazwę, ale poza nią zmieniło się prawie wszystko. Samochód zaprojektowano od nowa na platformie RGEV small Grupy Renault. Jest szerszy o 18 cm od poprzednika, więc wygląda solidniej i ma więcej miejsca w środku. To pierwszy model Dacii opracowany w nowym trybie rozwoju, który skraca pracę nad autem do niespełna dwóch lat. Produkcja odbywa się w Europie – w Novo Mesto w Słowenii.
Dacia podaje ciekawe dane z połączonych z internetem aut pierwszej generacji. Ich właściciele przejeżdżali średnio 34 km dziennie, ze średnią prędkością 34 km/h, a w 75% przypadków ładowali auto w domu. To obraz typowego miejskiego użytku: dojazd na uczelnię albo do pracy, zakupy, wyjazd za miasto w weekend. Nowy Spring ma odpowiadać dokładnie takim potrzebom.
Pod maską pracuje silnik elektryczny o mocy 60 kW (80 KM) i momencie obrotowym 175 Nm. Według producenta pozwala to przyspieszyć od 0 do 100 km/h w 12,1 sekundy i rozpędzić się do 130 km/h. Na miasto i drogi podmiejskie to wystarcza, choć nie jest to auto do szybkiej jazdy autostradą.
Akumulator w technologii LFP ma pojemność użytkową 27,5 kWh. Zasięg w cyklu mieszanym WLTP to do 250 km. Dacia szacuje, że większości użytkowników wystarczy jedno ładowanie w tygodniu.
W standardzie Spring ma ładowarkę pokładową prądu zmiennego o mocy 6,6 kW. Czas ładowania zależy od tego, gdzie kierowca podłącza auto:
Dla kogoś bez własnego garażu ważna jest ostatnia pozycja: opcja szybkiego ładowania prądem stałym otwiera dostęp do publicznych stacji, na których uzupełnienie energii trwa mniej więcej tyle, co przerwa na kawę.
Początkujący kierowca doceni rzeczy, które pomagają w manewrach i codziennej jeździe. W każdej wersji są czujniki cofania, elektryczny hamulec postojowy i cyfrowe zegary z ekranem 7 cali. Promień skrętu wynosi zaledwie 4,95 m, co ułatwia parkowanie w ciasnych uliczkach. Fotel kierowcy ma regulację wysokości, a kierownica – wysokości i głębokości.
W bogatszej wersji journey standardem są kamera cofania, karta hands free i ekran dotykowy 10,1 cala z bezprzewodową obsługą Apple CarPlay i Android Auto. Tańsza wersja expression korzysta z systemu Media Control: telefon mocuje się w specjalnym uchwycie na desce, a darmowa aplikacja przejmuje rolę ekranu multimediów.
Ciekawostką jest przycisk „My Safety”. Jednym ruchem przywraca ulubione ustawienia systemów wspomagania kierowcy po każdym uruchomieniu auta, więc nie trzeba ich za każdym razem wyklikiwać w menu.
Materiał prasowy nie podaje ceny, dlatego przed decyzją warto porównać cennik u dealera i koszt ładowania w miejscu, w którym auto będzie stało na co dzień. Największą oszczędność daje możliwość ładowania w domu – właśnie tak robiła większość użytkowników poprzedniego Springa.
Nowa Dacia Spring to mały elektryk zaprojektowany do miasta: 80 KM, bateria 27,5 kWh i zasięg do 250 km WLTP. Z domowego gniazdka naładuje się przez noc, a z opcjonalną ładowarką DC 50 kW – w 28 minut od 15 do 80%. Standardowe czujniki cofania, mały promień skrętu i prosty system multimediów sprawiają, że może być rozsądnym pierwszym autem dla kogoś, kto jeździ głównie na krótkich trasach.
Źródło: Dacia, materiały prasowe „Nowa Dacia Spring – stuprocentowa Dacia ze stuprocentowym napędem elektrycznym” (8.09.2026). fot. Dacia
5 pytań · minuta