
Prawo jazdy w portfelu, pierwsze auto pod blokiem i pierwsza kontrola drogowa. Kwota na mandacie nie zależy od humoru policjanta, tylko od taryfikatora, czyli tabeli grzywien obowiązującej od 1 stycznia 2022 roku. Od 17 września 2022 roku ten sam błąd powtórzony w ciągu dwóch lat kosztuje w wielu przypadkach podwójnie. Ile płaci się za telefon w dłoni, niezapięte pasy, czerwone światło i kilkanaście km/h za dużo — a na końcu można sprawdzić, czy własne nawyki za kierownicą nie zagrażają portfelowi.
Policjant nie ustala kwoty na oko. Wysokość grzywien za konkretne wykroczenia drogowe zapisano w rozporządzeniu Prezesa Rady Ministrów w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych, potocznie nazywanym taryfikatorem. Najważniejsza dla kierowców część, czyli tabela B, dostała nowe brzmienie rozporządzeniem z 30 grudnia 2021 roku (Dz.U. 2021 poz. 2484) i obowiązuje od 1 stycznia 2022 roku. Później dopisano do niej tylko przepisy o ciężarówkach na autostradach i drogach ekspresowych, więc stawki dla kierowcy osobówki opisane niżej odpowiadają stanowi prawnemu z 2026 roku.
Tabela liczy ponad 300 pozycji. Początkujący kierowca w praktyce styka się z kilkoma z nich.
Przy prędkości taryfikator stosuje progi:
Najbardziej zdradliwa jest granica 30 km/h. Kto przekroczy limit dokładnie o tyle, zapłaci 400 zł. Jeden km/h więcej i stawka skacze do 800 zł, czyli dwukrotnie.
Korzystanie podczas jazdy z telefonu, które wymaga trzymania słuchawki lub mikrofonu w ręku, kosztuje 500 zł. Liczy się więc to, czy kierowca ma telefon w dłoni.
Za jazdę bez zapiętych pasów taryfikator przewiduje 100 zł. Tyle samo grozi kierowcy, który wiezie pasażerów bez pasów, więc odpowiedzialność za resztę auta spada także na osobę za kierownicą. Wyraźnie drożej, bo 300 zł, kosztuje przewożenie dziecka mającego mniej niż 150 cm wzrostu bez fotelika lub innego urządzenia przytrzymującego (przepisy przewidują tu kilka wyjątków). Jak polscy kierowcy radzą sobie z pasami i telefonem w praktyce, opisaliśmy w tekście Pasy zapinamy, telefon odkładamy, ale w mieście jeździmy za szybko.
Niestosowanie się kierującego do sygnałów świetlnych, w tym wjazd na czerwonym, to 500 zł. Znacznie wyższe stawki dotyczą przejazdów kolejowych. Wjazd za sygnalizator przy sygnale czerwonym lub czerwonym migającym kosztuje 2000 zł, podobnie jak objeżdżanie opuszczonych zapór lub półzapór. Przy powtórce obie kwoty rosną do 4000 zł.
W codziennej jeździe po mieście najwyższe kwoty dotyczą pieszych. Nieustąpienie pierwszeństwa pieszemu, który jest na przejściu albo dopiero na nie wchodzi, kosztuje 1500 zł. Tyle samo płaci kierowca, który:
Ta sama stawka obowiązuje na placu, na którym piesi i samochody dzielą tę samą powierzchnię.
Zestawienie dobrze pokazuje skalę. Za niezapięty pas kierowca płaci piętnaście razy mniej niż za nieprzepuszczenie pieszego na przejściu.
Od 17 września 2022 roku działa mechanizm, który najmocniej uderza w osoby powtarzające te same błędy. Jeśli kierowca popełni wykroczenie tego samego typu w ciągu dwóch lat, grzywna jest podwójna. Dotyczy to m.in. przekroczenia prędkości o ponad 30 km/h, nieustąpienia pierwszeństwa pieszemu, wyprzedzania wbrew zakazom (1000 zł, przy recydywie 2000 zł) oraz wjazdu na przejazd kolejowy. Kto dwa razy przekroczy limit o 71 km/h lub więcej, za drugim razem zapłaci 5000 zł.
Przy telefonie, pasach, czerwonym świetle na skrzyżowaniu czy przekroczeniu prędkości do 30 km/h taryfikator podaje jedną kwotę, bez podwyżki za powtórkę.
Kierowca może odmówić przyjęcia mandatu. Wtedy sprawa trafia do sądu, a policjant może ją tam skierować także z własnej inicjatywy. Sąd może orzec grzywnę do 30 000 zł, więc odmowa to poważna decyzja, a nie sposób na obniżenie kwoty.
Przyjęty mandat trzeba zapłacić, i to nie tylko z oczywistego powodu. Od 17 września 2022 roku usunięcie punktów karnych zależy od uregulowania mandatu, a same punkty znikają dopiero po dwóch latach liczonych od dnia zapłaty grzywny. Szczegóły tego systemu, także limity dla początkujących, opisaliśmy w artykule Punkty karne młodego kierowcy: ile wolno mieć, kiedy znikają i jak je sprawdzić.
Dla początkującego kierowcy taryfikator to przede wszystkim lista sytuacji, w których łatwo o kosztowny błąd: kilka km/h ponad próg 30 km/h, telefon w dłoni, nieprzepuszczony pieszy. Stawki z tabeli obowiązują od 1 stycznia 2022 roku, a powtórka tego samego wykroczenia w ciągu dwóch lat może je podwoić. Więcej poradników dla osób zaczynających przygodę z własnym autem można znaleźć w dziale Artykuły dla kierowcy.
5 pytań · minuta